Gdańsk, Gdynia, Sopot

Strony internetowe
Gdańsk

Trójmiasto ma dwa tempa: lipcowe i listopadowe. Strona, która działa tylko w jednym z nich, przez pół roku kosztuje, zamiast zarabiać.

Wycena bez zobowiązań
Sezonowość

Rok, który ma
dwie różne połowy

Port, turystyka, nieruchomości i coraz większy sektor technologiczny. Prawie każda z tych branż ma tutaj wyraźny szczyt i wyraźny dołek — i obie fazy stawiają stronie inne wymagania.

Latem liczy się przepustowość

Rezerwacja ma się zamknąć w trzech krokach na telefonie, przy słabym zasięgu, bez zakładania konta. Każdy dodatkowy ekran w formularzu to część gości, którzy pójdą do sąsiedniego lokalu.

Zimą liczy się treść

Poza sezonem wygrywa ten, kto ma co pokazać wyszukiwarce: opisy, zdjęcia, odpowiedzi na pytania. Tę pracę robi się w listopadzie, a jej efekt widać w maju.

Gość rzadko czyta po polsku

Angielski to minimum, niemiecki i któryś ze skandynawskich bywają różnicą między zapytaniem a jego brakiem. Wersja językowa musi obejmować cennik i zasady, nie tylko stronę główną.

Trzy miasta, jedno zapytanie

Klient szuka „nad morzem”, a nie w konkretnej gminie. Jeśli obsługujecie całą aglomerację, strona ma to mówić wprost, razem z czasem dojazdu do Gdyni i Sopotu.

Rezerwacje

Termin złapany o północy

Większość zapytań w sezonie przychodzi wieczorem, z telefonu, od kogoś, kto planuje wyjazd na weekend. Podpinamy kalendarz albo system rezerwacyjny, którego już używacie, żeby ten termin nie czekał do rana na czyjąś decyzję.

3
kroki do potwierdzenia rezerwacji
2–3
wersje językowe w standardzie
0
wymaganych kont i haseł dla gościa
Napisz, co obsługujecie →
Portale rezerwacyjne

Prowizja albo własny kanał

Duże serwisy przynoszą gości i zabierają procent od każdej doby. Nie namawiamy, żeby z nich rezygnować. Namawiamy, żeby mieć drugą drogę, której nikt wam nie wyłączy.

01

Gość i tak was sprawdza

Zanim kliknie rezerwację w portalu, wpisuje nazwę obiektu w wyszukiwarkę. Jeśli trafi na stronę lepszą niż wizytówka w serwisie, rezerwuje bezpośrednio.

02

Powód, żeby ominąć pośrednika

Późniejsze wymeldowanie, parking, coś dodatkowego przy dłuższym pobycie. Warunek jest jeden: musi być widoczne w pierwszym ekranie, nie w regulaminie.

03

Kontakt do gościa zostaje u was

Rezerwacja bezpośrednia daje adres e-mail, którego portal wam nie przekaże. Z tego bierze się druga wizyta, i to ona ratuje listopad.

Nie obiecujemy, że przeniesiecie całą sprzedaż na własną stronę — to się rzadko udaje i zwykle nie warto. Realny cel to przesunąć część rezerwacji z prowizją na kanał bez prowizji i policzyć różnicę po jednym sezonie.

Cennik

Trzy progi, żadnych gwiazdek

Kwoty są takie same w sezonie i poza nim. Jedyne, co się zmienia, to kolejka — od maja do sierpnia terminy startu bywają dłuższe.

3 900 zł
Wizytówka, 5 podstron, 2 tygodnie

Mały obiekt albo jedna usługa: zdjęcia, cennik, kontakt, wizytówka w Mapach.

8 900 zł
Strona z CMS i SEO, do 15 podstron, 4–6 tygodni

Pełna oferta z wersjami językowymi, kalendarzem dostępności i materiałami, które sami aktualizujecie.

od 12 000 zł
Sklep lub automatyzacja z AI, 6–10 tygodni

Płatności online, zadatki, integracja z systemem rezerwacyjnym albo automatyczna korespondencja z gościem.

Opieka 490 zł miesięcznie obejmuje serwer, kopie zapasowe, aktualizacje i dwie godziny zmian — w praktyce najczęściej wykorzystywane na podmianę cennika przed sezonem. Można ją zawiesić na zimę i wznowić wiosną.

Pytania

Najczęściej pytacie o to

Odpowiedzi bez marketingowej mgły. Reszta mailem, odpisujemy w dzień roboczy.

Obsługujecie firmy z Gdyni i Sopotu?

Tak, całe Trójmiasto i okolice traktujemy jako jeden rynek, bo tak traktuje je klient. Pracujemy zdalnie, więc adres siedziby nie wpływa ani na cenę, ani na termin.

Mamy już profil w serwisie rezerwacyjnym. Po co nam strona?

Po to, żeby mieć kanał, którego regulamin nie zmienia się bez waszej zgody, i żeby zatrzymać prowizję od gości, którzy i tak was znaleźli. Przy jednym pokoju to często nie ma sensu. Przy pięciu zaczyna mieć.

Ile wersji językowych damy radę utrzymać?

Tyle, ile faktycznie odbierzecie telefonów. Trzy wersje i obsługa tylko po polsku kończą się rozczarowanym gościem. Lepiej wyjść od dwóch, dopisać trzecią po sezonie, w którym zobaczycie, skąd naprawdę przyjeżdżają.

Zdążycie przed majem?

Przy zgłoszeniu do lutego prawie zawsze. Później zależy od kolejki, a tę podajemy uczciwie w pierwszej odpowiedzi. Nie przyjmujemy terminu, o którym wiemy, że go nie dowieziemy.

Co z opiniami gości z sezonu?

Warto je zbierać po swojej stronie, a nie tylko w portalu, bo tam zostają razem z profilem. Ustawiamy prośbę o opinię wysyłaną po pobycie i miejsce, w którym te wypowiedzi widać na stronie razem z datą. Nie kupujemy opinii i nie pomagamy ich pisać — to jedyny sposób, żeby nie stracić konta w Mapach.

Robicie zdjęcia obiektu?

Sami nie fotografujemy, ale mówimy dokładnie, jakich ujęć potrzeba i w jakiej kolejności mają stać. Przy turystyce zdjęcia ważą więcej niż tekst, więc to jedyny element, przy którym odradzamy oszczędzanie.

Start

Napiszcie przed sezonem, nie w jego środku.

Wystarczy jedno zdanie o tym, co obsługujecie i skąd przyjeżdżają dziś goście. Zakres, termin i kwotę odsyłamy w ciągu doby roboczej.

Piszę teraz
Gdańsk, Gdynia, Sopot

Strony internetowe
Gdańsk

Trójmiasto ma dwa tempa: lipcowe i listopadowe. Strona, która działa tylko w jednym z nich, przez pół roku kosztuje, zamiast zarabiać.

Wycena bez zobowiązań
Sezonowość

Rok, który ma
dwie różne połowy

Port, turystyka, nieruchomości i coraz większy sektor technologiczny. Prawie każda z tych branż ma tutaj wyraźny szczyt i wyraźny dołek — i obie fazy stawiają stronie inne wymagania.

Latem liczy się przepustowość

Rezerwacja ma się zamknąć w trzech krokach na telefonie, przy słabym zasięgu, bez zakładania konta. Każdy dodatkowy ekran w formularzu to część gości, którzy pójdą do sąsiedniego lokalu.

Zimą liczy się treść

Poza sezonem wygrywa ten, kto ma co pokazać wyszukiwarce: opisy, zdjęcia, odpowiedzi na pytania. Tę pracę robi się w listopadzie, a jej efekt widać w maju.

Gość rzadko czyta po polsku

Angielski to minimum, niemiecki i któryś ze skandynawskich bywają różnicą między zapytaniem a jego brakiem. Wersja językowa musi obejmować cennik i zasady, nie tylko stronę główną.

Trzy miasta, jedno zapytanie

Klient szuka „nad morzem”, a nie w konkretnej gminie. Jeśli obsługujecie całą aglomerację, strona ma to mówić wprost, razem z czasem dojazdu do Gdyni i Sopotu.

Rezerwacje

Termin złapany o północy

Większość zapytań w sezonie przychodzi wieczorem, z telefonu, od kogoś, kto planuje wyjazd na weekend. Podpinamy kalendarz albo system rezerwacyjny, którego już używacie, żeby ten termin nie czekał do rana na czyjąś decyzję.

3
kroki do potwierdzenia rezerwacji
2–3
wersje językowe w standardzie
0
wymaganych kont i haseł dla gościa
Napisz, co obsługujecie →
Portale rezerwacyjne

Prowizja albo własny kanał

Duże serwisy przynoszą gości i zabierają procent od każdej doby. Nie namawiamy, żeby z nich rezygnować. Namawiamy, żeby mieć drugą drogę, której nikt wam nie wyłączy.

01

Gość i tak was sprawdza

Zanim kliknie rezerwację w portalu, wpisuje nazwę obiektu w wyszukiwarkę. Jeśli trafi na stronę lepszą niż wizytówka w serwisie, rezerwuje bezpośrednio.

02

Powód, żeby ominąć pośrednika

Późniejsze wymeldowanie, parking, coś dodatkowego przy dłuższym pobycie. Warunek jest jeden: musi być widoczne w pierwszym ekranie, nie w regulaminie.

03

Kontakt do gościa zostaje u was

Rezerwacja bezpośrednia daje adres e-mail, którego portal wam nie przekaże. Z tego bierze się druga wizyta, i to ona ratuje listopad.

Nie obiecujemy, że przeniesiecie całą sprzedaż na własną stronę — to się rzadko udaje i zwykle nie warto. Realny cel to przesunąć część rezerwacji z prowizją na kanał bez prowizji i policzyć różnicę po jednym sezonie.

Cennik

Trzy progi, żadnych gwiazdek

Kwoty są takie same w sezonie i poza nim. Jedyne, co się zmienia, to kolejka — od maja do sierpnia terminy startu bywają dłuższe.

3 900 zł
Wizytówka, 5 podstron, 2 tygodnie

Mały obiekt albo jedna usługa: zdjęcia, cennik, kontakt, wizytówka w Mapach.

8 900 zł
Strona z CMS i SEO, do 15 podstron, 4–6 tygodni

Pełna oferta z wersjami językowymi, kalendarzem dostępności i materiałami, które sami aktualizujecie.

od 12 000 zł
Sklep lub automatyzacja z AI, 6–10 tygodni

Płatności online, zadatki, integracja z systemem rezerwacyjnym albo automatyczna korespondencja z gościem.

Opieka 490 zł miesięcznie obejmuje serwer, kopie zapasowe, aktualizacje i dwie godziny zmian — w praktyce najczęściej wykorzystywane na podmianę cennika przed sezonem. Można ją zawiesić na zimę i wznowić wiosną.

Pytania

Najczęściej pytacie o to

Odpowiedzi bez marketingowej mgły. Reszta mailem, odpisujemy w dzień roboczy.

Obsługujecie firmy z Gdyni i Sopotu?

Tak, całe Trójmiasto i okolice traktujemy jako jeden rynek, bo tak traktuje je klient. Pracujemy zdalnie, więc adres siedziby nie wpływa ani na cenę, ani na termin.

Mamy już profil w serwisie rezerwacyjnym. Po co nam strona?

Po to, żeby mieć kanał, którego regulamin nie zmienia się bez waszej zgody, i żeby zatrzymać prowizję od gości, którzy i tak was znaleźli. Przy jednym pokoju to często nie ma sensu. Przy pięciu zaczyna mieć.

Ile wersji językowych damy radę utrzymać?

Tyle, ile faktycznie odbierzecie telefonów. Trzy wersje i obsługa tylko po polsku kończą się rozczarowanym gościem. Lepiej wyjść od dwóch, dopisać trzecią po sezonie, w którym zobaczycie, skąd naprawdę przyjeżdżają.

Zdążycie przed majem?

Przy zgłoszeniu do lutego prawie zawsze. Później zależy od kolejki, a tę podajemy uczciwie w pierwszej odpowiedzi. Nie przyjmujemy terminu, o którym wiemy, że go nie dowieziemy.

Co z opiniami gości z sezonu?

Warto je zbierać po swojej stronie, a nie tylko w portalu, bo tam zostają razem z profilem. Ustawiamy prośbę o opinię wysyłaną po pobycie i miejsce, w którym te wypowiedzi widać na stronie razem z datą. Nie kupujemy opinii i nie pomagamy ich pisać — to jedyny sposób, żeby nie stracić konta w Mapach.

Robicie zdjęcia obiektu?

Sami nie fotografujemy, ale mówimy dokładnie, jakich ujęć potrzeba i w jakiej kolejności mają stać. Przy turystyce zdjęcia ważą więcej niż tekst, więc to jedyny element, przy którym odradzamy oszczędzanie.

Start

Napiszcie przed sezonem, nie w jego środku.

Wystarczy jedno zdanie o tym, co obsługujecie i skąd przyjeżdżają dziś goście. Zakres, termin i kwotę odsyłamy w ciągu doby roboczej.

Piszę teraz
Kraków · © 2026